Pewien kucharz z miasta Szczecin
tak bardzo chciał rozśmieszać dzieci
że do telewizji dostać się chciał.
bo taki pomysł na życie miał.
Ale w telewizji mieli już komplecik.
Pewna urocza pannica z Polanicy Zdroju
spotkała kumpla przy wodopoju
Chłopak bardzo krewki
Zaczął do niej smalić cholewki.
A to wszystko była wina jej stroju.
Pewien mały chłopiec w Lęborku
Psocił od czwartku do wtorku.
W środy przerwy w psoceniu miał.
Paul Nipkow się zwał.
A to się działo w „Mikrofonie i podwieczorku”
Pan burmistrz Lęborka
Spotkał raz z telewizji stworka.
Wziął nogi za pas i zwiał,
Tak się go strasznie bał.
A na koniec zjadł muchomorka.
Pewna pani w Gdyni w telewizji
Bardzo lubiła być na wizji
Ale że ostatnio bardzo przytyła,
Do tego pudła się nie zmieściła
Takie są konsekwencje braku prowizji.